Podopieczni

  • Kornelia Kacprzyk

    Łódź

    Kornelka urodziła się na początku 2017 r. w 29 tygodniu ciąży, ważyła zaledwie 1750 g. Na intensywnej terapii spędziła pierwsze 42 dni swojego życia, gdyż początkowo nie oddychała samodzielnie. Tak wczesne przyjście na świat niestety wywarło na dziewczynce wielkie piętno – retinopatia, problemy z serduszkiem (zwężenie cieśni aorty), rozszczep mięśni brzucha, obniżone napięcie mięśniowe brzuszka a podwyższone nóżek i rączek, zapalenie jelita grubego, alergie i refluksy układu pokarmowego – to tylko niektóre dolegliwości małej Kornelki. Wciąż jest pod stała opieką okulisty, gasteroenterologa, kardiologa, neurologa. Choć jest radosnym i uśmiechniętym dzieckiem rozwija się dużo wolniej niż jej rówieśnicy. Opóźnienie psychoruchowe niwelować powinna systematyczna rehabilitacja. Terminy te z NFZ są zbyt odległa, dlatego tez rodzice starają się rehabilitować córkę prywatnie. Niestety jest to bardzo kosztowne. Pomóżmy wspólnie Kornelii wrócić do sprawności i cieszyć się pięknym dzieciństwem!

  • Diana Dąbrowska

    Łódź

    Diana to pełna optymizmu i radości życia osoba, taka która zaraża pozytywną energią wszystkich wokół. Tak pisze o sobie i swojej chorobie:

    „Jako dziecko myślałam, że żadna choroba mnie nie dosięgnie, że nic nie jest w stanie mi zagrozić. W młodzieńczych latach czułam się niezwyciężona. Do momentu, aż nie zachorowałam.

    Nazywam się Diana, a to moja historia.  Ziarnicę wykryto u mnie przez przypadek. Dokładniej mówiąc pewne objawy zauważyła u mnie moja babcia – zupełny laik w dziedzinie medycyny. Otorzyła książkę, poczytała i wyczytała… Diagnoza była oczywista – chłoniak Hodgkina w III stadium. Z chorobą walczę z przerwami już ponad dwa lata. Na rok udało mi się wygrać. Byłam wśród zwycięzców. Niestety do czasu. Do czasu powrotu choroby, stwierdzonej przy rutynowym badaniu kontrolnym. Kocham zwierzęta, ale szczerze tego „skorupiaka” chciałabym się pozbyć :-) Przeszłam 6 cykli chemioterapii i radioterapii. Teraz czeka mnie intensywna chemia i atoprzeszczep”

    Dodajmy sił Dianie. Każdy może pomoc.

     

  • Kamil Gwara

    Trzebinia

    Pan Kamil jest osobą niepełnosprawną od urodzenia. Urodził się z porażeniem mózgowy. Przeszedł wiele operacji usprawniających kończyny dolne, ale jedna z operacji nie udała się. Doszło do zniszczenia stawu biodrowego i skrócenia kończyny.  Pan Kamil porusza się o dwóch kulach, ma uszkodzony kręgosłup lędźwiowy i właściwie nie powinien chodzić. Nie poddaje się jednak w czym wspiera i motywuje żona. To dla niej pan Kamil chce być jak najdłużej sprawny i samodzielny. Aby jak najdłużej być samodzielnym potrzebna jest stała rehabilitacja.

     

  • Kajetan Grudziecki

    Łódź

    W 2016 r. u Kajtka  zdiagnozowano autyzm atypowy. Niestety nie znalazło się dla Niego miejsce na zajęciach terapeutycznych finansowanych ze środków NFZ. Jedynym wyjściem były  kosztowne  pełnopłatne zajęcia, które na szczęście przynoszą efekty. Kajetan z bardzo zamkniętego w sobie małego człowieka powoli staje się coraz bardziej otwartym, ciekawym świata chłopcem.

    Rodzice więc z  optymizmem patrzyli w przyszłość. Do czasu…

    W listopadzie 2016 Kajtek zachorował na cukrzycę typu pierwszego – chorobę przewlekłą, nieuleczalną. Najlepszym sposobem leczenia jest terapia pompą insulinową.

    Priorytetem jest zakup  nowej pompy insulinowej, która w przypadku hipoglikemii (bardzo niebezpiecznej szczególnie dla Kajtka, który ze względu na wiek i autyzm nie zdaje sobie z niej sprawy) zaprzestaje podawania insuliny, a co za tym idzie nie dopuszcza do dalszego spadku glikemii. Koszt zakupu takiego urządzenia to ok. 13 000 zł.

    Kajtek jest też leczony z powodu astmy oskrzelowej i alergii na roztocza kurzu domowego.

     

  • Grzegorz Królasik

    Łódź

    Grzegorz od czerwca 2016 roku cierpi na bardzo rzadkie onkologiczne schorzenie – chorobę łańcuchów ciężkich, w której nie są dostępne efektywne programy leczenia. Obecnie stosowane jest leczenie objawowe. Choroba pojawiła się nagle, całkowicie uniemożliwiając pracę zawodową. Obecnie stara się o świadczenie zdrowotne, które będzie jego jedynym źródłem utrzymania, ponieważ jest wdowcem i nie posiada dzieci. Jest miłośnikiem muzyki rockowej. Najchętniej relaksuje się na łonie przyrody, a jego wielką pasją jest wędkarstwo. Grzegorz jest pracownikiem Pharmapoint Sp. z o.o. w Łodzi.

     

  • Mikołaj Sokołowski

    Szczecin

    Mały Mikołaj przyszedł na świat z połową serduszka. Jako dwutygodniowy noworodek przeszedł pierwszą skomplikowaną operację na otwartym sercu, kolejna wykonana była w trybie pilnym, jednak ocalić go może jedynie trzecia operacja wykonana w Niemczech, której koszt wynosi 170 tys. zł. Operacja musi się odbyć w odpowiednim czasie, aby serduszko Mikołaja poradziło sobie z coraz większym wysiłkiem związanym z jego rozwojem.

    Naprawmy serduszko Mikołaja – Musimy zdążyć na czas

     

  • Nina Rodziewicz

    Gdynia

    Nina jest radosną i ciekawą świata dziewczynką.

    Jednak w wyniku niedotlenienia okołoporodowego oraz uszkodzenia kręgu szyjnego wymaga stałej rehabilitacji i opieki. Ninka ma zdiagnozowane znacznie obniżone napięcie mięśniowe, opóźnienie psychoruchowe, uszkodzony kręg szyjny ,który ogranicza przepływ krwi i tlenu do mózgu, więc wciąż niedotlenienie postępuje. Ma również niedosłuch i dużą wadę wzroku, nie mówi i nie chodzi. Każdy etap rozwoju jest osiągany ciężką pracą. Obecnie raczkuje i jest powoli pionizowana.

    Aby udrożnić przepływy krwi i tlenu do mózgu, wymaga specjalistycznej rehabilitacji na turnusach. Bez naprawy kręgu niedotlenienie powoduje coraz większe , postępujące ubytki zdrowia.

    Tylko poprzez codzienne ćwiczenia i rehabilitację Ninka jest w stanie zacząć normalnie funkcjonować.

     

  • Marcin Polak

    Pilchowice

    We wrześniu 2015 r. podczas praktyk studenckich pan Marcin uległ ciężkiemu wypadkowi. Z ogromną siłą uderzyła w Niego 20 tonowa maszyna kolejowa. To cud, że żuje. W wyniku tego zdarzenia pan Marcin doznał poważnych obrażeń miednicy i obu nóg. Konieczna była amputacja prawej nogi łącznie z wyłuszczeniem stawu biodrowego. Aby wrócił do sił konieczna jest długotrwała rehabilitacja. Priorytetem jest  pozyskanie środków na zakup specjalistycznej protezy. Pan Marcin chce dokończyć przerwane studia i normalnie funkcjonować.

     

  • Weronika Taborowska

    Zduńska Wola

    W wieku 17 lat Weronika uległa nieszczęśliwemu wypadkowi. Wystarczyła chwila nieuwagi czego nigdy nie da się przewidzieć.  W wyniku upadku na beton z wysokości 1,5 m. Weronika doznała urazu kręgosłupa. Ma niedowład czterokończynowy wymaga stałej rehabilitacji i opieki.  Cierpi na osteoporozę. Leczenie jest kosztowne zwłaszcza leki na spastyczność.

     

  • Kacper Łojek

    Łódź

    Kacper od 2 roku życia cierpi na rzadką chorobę genetyczna „Zespół Pradera-Willego”. Choroba ta związana jest przede wszystkim z nadmierną otyłością i brakiem kontroli łaknienia czego skutkiem jest przejadanie się. W wyniku choroby chłopiec ma problemy z równowagą. Kacper cierpi również na niedosłuch mieszany obydwu uszu, ma wadę wzroku. Chłopiec ma też jedną nerkę. Od urodzenia jest  stale rehabilitowany. Przeszedł już 9 operacji w tym 6 operacji uszu i 2 operację oczu.

    Pomóżmy chłopcu i Jego rodzinie.

     

  • Anna Włodarczyk-Waranecka

    Łódź

    Ania jest wcześniakiem urodzonym w 29 tygodniu ciąży. To właśnie wcześniactwo warunkuje cały dalszy rozwój dziewczynki. Ania wymaga stałej rehabilitacji ruchowej. Jest dzieckiem z opóźnieniem psychomotorycznym, z nieprawidłowymi wzorcami ruchu i zaburzeniami rozkładu napięcia mięśniowego. Jest też pod opieką kardiologa i okulisty. Ze względu na nieprawidłowe wchłanianie leczona jest gastroenterologicznie. Mama Ani zmarła w 2016  roku po ciężkiej chorobie nowotworowej.

     

  • Jarosław Matuszyński

    Bydgoszcz

    Problemy zdrowotne pana Jarosława zaczęły się cztery lata temu. Ich powodem była cukrzyca. W 2011 r. pan Jarek trafił do szpitala z poważną anemią, okazało się, że jest po zawale. Natychmiast wykonano zabieg wszczepiający stendy aby umożliwić krążenie. Ale to nie wszystkie problemy zdrowotne. Pojawiła  się dna moczowa i niewydolność nerek wskutek czego pan Jarek jest dializowany 3 razy w tygodniu. W czerwcu 2015 r. pan Jarek złamał nogę, było to poważne złamanie z powikłaniami czego wcześniej lekarze nie zdiagnozowali. Doprowadziło to do konieczności częściowej amputacji nogi.  Wszystkie inne choroby odeszły na drugi plan najważniejsza jest teraz proteza. Pan Jarek dzielnie walczy i nie poddaje się chce chodzić i być aktywnym na tyle na ile pozwala mu zdrowie ma przecież dwóch dorastających synów, z którymi chce chodzić o własnych siłach na spacery, patrzeć jak synowie rosną i trenują.

    Pomóżmy panu Jarkowi i zbierajmy wspólnie na protezę.

     

  • Zuzanna Kaczmarek

    Zduńska Wola

    Zuzanna mając zaledwie roczek uległa wypadkowi samochodowemu. Doznała silnego urazu czaszkowo-mózgowego. Przeszła trzy poważne operacje. W wyniku źle podłączonej kroplówki  nabawiła się zakrzepicy żył. W wieku 9 lat po badaniach genetycznych okazało się że cierpi na bardzo rzadką, postępującą chorobę Mukopolisacarydoze typu III Sanfilippo (występuje raz na 100 tys. urodzeń). Choroba ta bardzo upośledza i wyniszcza organizm, pojawiają się przykurcza, zmętnienie rogówki,  problemy z jedzeniem i połykaniem. Z powodu obniżonej odporności organizm często zapada na różne choroby, które Zuzanna coraz ciężej przechodzi. Obecnie Zuzanna nie chodzi, nie mówi jest karmiona przez gastrostomię odżywczą PEG.  Pojawia się coraz więcej odleżyn. Zuzanna wymaga stałej 24 godzinnej opieki, którą zapewnia jej kochająca rodzina. Mama zrezygnowała z pracy i cały czas jest przy dziewczynie. Pracuje jedynie ojciec a wydatki na leczenie , rehabilitację oraz wszelkie środki medyczną są bardzo duże.

    Wesprzyj zbiórkę biegową dedykowną Zuzannie.

     

  • Antoni Cendrowski

    Warszawa

    Antoś od 3 miesiąca życia choruje przewlekle. Ma bardzo silną astmę oskrzelową oraz alergię pokarmową i wziewną o ciężkim przebiegu. Wymaga restrykcyjnej hypoalergicznej bezmlecznej i bezglutenowej diety, a także przewlekłej sterydoterapii.

    Rodzina Antosia jest w trudnej sytuacji i nie zawsze stać ją na leki. To wspaniała wielodzietna rodzina a jej jedynym żywicielem jest ojciec. Mama opiekuje się dziećmi. Rodzina Państwa Cendrowskich to Mama, Tata i dziewięcioro dzieci w wieku od 2 do 20 lat.

    Antoś  jak i większość dzieci w rodzinie jest uzdolniony muzycznie, ma bardzo dobre wyczucie rytmu i doskonały słuch. Gra na bębnach w kółku bębniarskim.  Jest dobrym uczniem zwłaszcza z matematyki. Lubi sport zwłaszcza piłkę nożną choć nie zawsze ze względu na stan zdrowia może grać. Najważniejsza jest jednak pasja i zaangażowanie.

     

  • Orest Bieroń

    Legionowo

    Orest urodził się z Zespołem Downa i opóźnieniem psychoruchowym.  Dodatkowo cierpi na niedosłuch zmysłowo-nerwowy średniego stopnia. Wymaga stałej rehabilitacji  zarówno słuchu jak i mowy. Ze względu na opóźniony rozwój psychoruchowy oraz niepełnosprawność  zalecana jest indywidualna praca z dzieckiem w zakresie stymulacji rozwoju poznawczego oraz indywidualną rehabilitację z  logopedą. Rodzice starają się wszelkimi sposobami zapewnić dziecku stałą opiekę aby  Orest prawidłowo się rozwijał. Większość środków pochłania  rehabilitacja. Potrzebne też jest wsparcie farmakologiczne  gdyż chłopieć cierpi również na alegrie  i astmę. Pomóżmy Orestowi i jego Rodzinie.

     

  • Danuta Józwiak

    Łódź

    Pani Danuta na początku września dowiedziała się że ma raka lewej piersi. Od razu po diagnozie została skierowana do szpitala i poddana częściowej mastektomii. Po kilku miesiącach leczenia wyniki badań są dobra. Walka o zdrowie trwa nadal. Pani Danuta cały czas musi przyjmować leki. Początkowo wydawało jej się że kuracja nie będzie aż tak dużym obciążeniem dla budżetu domowego. Niestety okazało się,  że ilość leków potrzebnych do powrotu do formy ciągle się zwiększa, a za nią rosną koszty. Pani Danuta jest pielęgniarką z długoletnim stażem. Zawsze służyła pomocą innym. Dziś to my jej pomóżmy.

     

  • Lena Langowska

    Olsztyn

    Lenka urodziła się w 2010 r. z Zespołem Beckwitha-Wiedemanna. Jest to genetycznie uwarunkowany zespół wad wrodzonych, charakteryzujący się przerostem języka, przepukliną pępkową i nadmiernym wzrostem. W 2011 i 2014 roku przeszła zabieg pomniejszenia języka. W 2012 r. zdiagnozowano u niej nowotwór nerki. Guz został natychmiast usunięty, po czym dziewczynka przeszła długą chemioterapię. Jest pod stałą opieką logopedy, kardiologa, nefrologa i onkologa, jak również systematycznie ma wykonywane badania kontrolne. Ze względu na przerost połowiczny ciała Lena uczęszcza na rehabilitację. Choroba Leny jest dużym obciążeniem dla budżetu rodziny. Dzięki dużym staraniom rodziców dziewczynka jest bardzo bystra i rezolutna, rozwija się bardzo dobrze – lubi malować, grać w gry planszowe i aktywnie spędzać każdą wolną chwilę.

     

  • Jakub Rutkowski

    Zgierz

    Jakub jest studentem Politechniki Łódzkiej na Wydziale Inżynierii i Bezpieczeństwa Pracy. Niestety obecnie nie uczęszcza na zajęcia z powodu złego stanu zdrowia. Choruje od 10 roku życia. Początkowo była to tylko epilepsja, lecz kilka lat temu stan chłopaka zaczął się gwałtownie pogarszać. Po szeregu badań stwierdzono u niego stwardnienie rozsiane, co dla niego samego i rodziny było ogromnym szokiem. Po roku leczenia nie było widać żądnej poprawy zdrowia. To skłoniło rodziców do kompleksowego ponownego zdiagnozowania objawów. Po przeprowadzeniu nowych badań okazało się, że SM było złą diagnozą, a Kuba choruje na neuroboreliozę. Choć to choroba bardzo ciężka i często towarzyszą jest powikłania, jest możliwa do wyleczenia. Leczenie według nowych standardów jest niestety bardzo kosztowne – leki Kuby to koszt ok. 700 zł miesięcznie. Rodzina utrzymuje się wyłącznie z wynagrodzenia mamy, gdyż w grudniu u ojca chłopka zdiagnozowano nowotwór i przebywa on na bezpłatnym urlopie. Pomóżmy w zakupie leków, by Kuba jak najszybciej mógł cieszyć się swoją młodością.

     

  • Paweł Kwiatosiński

    Łódź

    Paweł pod opieka naszej Fundacji jest od niedawna. Z prośbą o pomoc dla syna zwróciła się jego mama. Paweł jest wesołym i pełnym optymizmu chłopcem. Ma swoje marzenia i zainteresowania. Jednym z nich jest muzyka i gra na gitarze. Jest członkiem 1 Łódzkiej Orkiestry Gitarowej, której założycielem i dyrygentem jest pan Janusz Kwiatosiński, ociec Pawła.    W wieku 12 lat zdiagnozowano u Pawła nowotwór zlokalizowany w przysadce mózgowej. W wyniku operacji usunięto nowotwór wraz z przysadką, co spowodowało wielohormonalną niedoczynność przysadki. Chłopak jest pod stałą opieką lekarską.  Potrzebne są kosztowne leki hormonalne aby nie przerywać kuracji.

     

  • Przemek Geremek

    Poznań

    Przemek w wieku 4 lat zachorował na nowotwór kości, który umiejscowił się w prawej ręce. Konieczna była amputacja części chorej kości zaatakowanej rakiem. Od tego czasu, a więc już od 8 lat, chłopiec co rusz przechodzi zabiegi mające na celu choć minimalny powrót do zdrowia i normalnego funkcjonowania. W celu wydłużenia kości do normalnych rozmiarów założony ma aparat Lazarowa, który nosi 3-4 m-ce, a przez następne 2 czeka na zlanie się kostniny. Przez okres leczenia co 2 dni chłopiec musi mieć zmieniony opatrunek oraz specjalnie zdezynfekowaną ranę, i to właśnie te zabiegi są najbardziej kosztowne. Chłopiec potrzebuje leków,  specjalistycznego temblaka, stałej rehabilitacji, badań i wizyt lekarskich. To pochłania ogromne koszty, na które nie stać rodziców. Przemek od zeszłego roku ma rodzeństwo. Brat Tomek jest niestety wcześniakiem, który również wymaga stałego leczenia i pielęgnacji. Z prośbą o pomoc do naszej Fundacji zgłosiła się mama chłopców. Pomóżmy rodzicom zadbać o przyszłość synów!

     

     

  • Robert Król

    Zgierz

    Robert wraz ze swoim bratem bliźniakiem Michałem od urodzenia chorują na autyzm wczesnodziecięcy. Stan Michała jest dużo lepszy. Robert natomiast nie komunikuje się ze światem. Ciągle musi być przy nim osoba, dzięki której możliwe jest jego funkcjonowanie. Oprócz autyzmu chłopak cierpi na astmę oskrzelową oraz silne alergie. Wydatki na leki całej pięcioosobowej rodziny są bardzo wysokie, a niestety jedynym źródłem dochodu jest pensja taty dzieci. Mama  opiekuje się chorymi chłopcami, stąd niemożliwe jest podjęcie przez nią stałego zatrudnienia. Mimo, że rodzinie jest bardzo ciężko, najważniejsze jest dla nich że są razem. Pomóżmy rodzicom zadbać o przyszłość chłopców.

     

     

  • Małgorzata Urbanowicz

    Zgierz

    W 2011 r. u Pani Małgosi zdiagnozowano Stwardnienie Rozsiane. Jedynym źródłem utrzymania jest zasiłek przyznany przez MOPS gdyż zdaniem ZUS pani Małgosia ma za krótki okres składkowy. Jak z zasiłku utrzymać i wyżywić 3 osobową rodzinę a do tego kupić leki? Na to pytanie długo nie znajdowała odpowiedzi aż zjawiła się u Niej wolontariuszka naszej Fundacji i zaproponowała pomoc.

     

  • Robert Kujawski

    Łódź

    Pan Robert jest osobą niepełnosprawną. Porusza się na wózku inwalidzkim (w młodości spadł z rusztowania i złamał dwa kręgi uszkadzając rdzeń. Od 2004 r. dodatkowo boryka się z problemem zakażonych odleżyn i gronkowcem złocistym.
    Przeszedł już trzy operacje  zamknięcia ran. Jednak stan zdrowia nadal nie jest zadowalający, chociaż dzięki specjalnym opatrunkom jest znacznie lepiej.

    Przed operacjami i walką z gronkowcem Robert grał w kosza na wózku i dużo trenował. Ostatnio znów powrócił do sportu. Coraz więcej ćwiczy bo coraz lepiej się czuje. W kwietniu 2014 wziął udział w łódzkim Maratonie Dbam o Zdrowie w kategorii wózki. Mało tego założył zbiórkę charytatywną dla innej naszej podopiecznej i jako jeden z pierwszych zakończył ją sukcesem. Robert został też naszym wolontariuszem. W ten sposób chce odwdzięczyć się za otrzymaną pomoc, o którą nadal prosi. Bo nadal potrzebne są specjalistyczne opatrunki i leki. Robert musi też stosować specjalną dietę. Koszty utrzymania są więc bardzo duże.

     

     

  • Kaya Szeląg

    Andrespol

    Kaya urodziła się z wadą wrodzoną mózgu i układu centralnego. Ma brata bliźniaka. On jest na szczęście zdrowy, Kaya niestety nie. Rodzice kiedy dowiedzieli się, że urodzą się bliźnięta byli podwójnie szczęśliwi. Nadal są szczęśliwi bo mają cudowne i kochane dzieci.

    Mimo, że Kaya nie mówi, nie chodzi to komunikuje się z najbliższymi za pomocą mimiki, płaczu i śmiechu. Lubi się uśmiechać i przytulać do rodziny. Dziewczynka wymaga ciągłej opieki. Przed Nią długa rehabilitacji, ciągłe ćwiczenia z logopedą,  psychologiem ale postępy są widoczne. Potrzebne są również leki.

     

  • Jaś Olbryś

    Elbląg

    Jaś urodził się w 2010 r. jako zdrowe dziecko i nikt by nigdy nie przypuszczał, że zachoruje na mukowiscydozę. Nieuleczalną genetyczną chorobę.  Jaś ma też częściową niewydolną trzustkę. W drugim roku życia wykryto u niego powiększoną wątrobę  i grudki żółci. Musi przyjmować dużo leków. Dieta małego musi być też uzupełniana o różne witaminy.

    Ciągłe pobyty  w szpitalu, leczenie, inhalacja, itp. zabierają bardzo dużo czasu i siły.  Rodzina stara się żyć normalnie, mimo całej listy zakazów, typu nie chodzić do marketów, nie spotykać się z dziećmi, nie dotykać piasku, ziemi, nie pływać… Jasio jest ciekawym, pogodnym chłopczykiem, uwielbia się bawić autkami, rysować kredkami, grać na instrumentach, tańczyć i oglądać bajki, a także majsterkować. Można by wymieniać i wymieniać co lubi Jasio. Jak to dziecko musi wszystkiego dotknąć, spróbować, poczuć na własnej skórze. Mimo wielu zakazów powoli  zaczyna przyzwyczajać się i akceptować nową sytuację i dzielnie ją znosi.

     

  • Magda Nowak

    Konstantynów Łódzki

    W 2010 r. u Magdy rozpoznano genetyczną chorobę „Zespół Wolframa” spowodowany mutacją genu wolframiny (WFS1). Jest to niezwykle rzadka choroba (częstość występowania szacuje się na 1:770000). Magda cierpi na cukrzycę typu I. W codziennym funkcjonowaniu pomaga Jej pompa insulinowa. W wyniku choroby Magda ma problemy ze słuchem i wzrokiem ale dzięki stałej kontroli w poradniach diabetologicznej, okulistycznej, neurologicznej i audiologicznej dzielnie walczy z chorobą. Ma kochającą rodzinę i wielu przyjaciół, którzy dodają Jej sił.

     

     

  • Zuzia Opolska

    Boratyniec Ruski

    Zuzia choruje na mukowiscydozę, czyli bardzo ciężką chorobę genetyczną, która systematycznie wyniszcza cały organizm, powodując włóknienie narządów. Dziewczynka  urodziła się z tą chorobą  i  już  w  szóstej  dobie  życia  przeszła 3 poważna operacje. Trzy pierwsze miesiące spędziła na  Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie rodzice od lekarzy usłyszeli, że  ich  córki ,,klinicznie nie ma”.  Jednak  dzięki wierze i nadziei Zuzia obudziła się i dzisiaj żyje. Dziewczynka jest dzieckiem nadzwyczaj rozwiniętym intelektualnie i psychomotorycznie. Z  miejsca  rozkochuje  w  sobie  ludzi, którzy  później  chętnie   pomagają  w  codziennych  obowiązkach  z  nią związanych. Zuzia wymaga bowiem codziennej rehabilitacji (inhalacji, drenaży, podawania całej serii leków), oraz chronienia jej przed jakimkolwiek  zakażeniem, gdyż  jej  układ  odpornościowy  jest  bardzo  osłabiony. Leczenie  Zuzi  jest  bardzo  drogie, objawowe, a nie przyczynowe i powoduje tylko złagodzenie przebiegu choroby.

     

  • Bartek Miaśkiewicz

    Płock

    Bartuś urodził się w 2009 r. Od urodzenia choruje. Cierpi na padaczkę, wodniczki podtwardówkowe czaszki oraz ciężką  wadę wzroku. Dziecko leczone jest w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie i Centrum Matki Polki.

    Mama chłopca pani Jolanta wraz z mężem ledwo wiążą koniec z końcem. Wychowują jeszcze drugie niepełnosprawne dziecko. Miesięczne koszty leczenia obydwu chłopców są bardzo duże. Pani Jolanta nie pracuje ze względu na opieką nad synami. Sama też jest poważnie chora jest po kilku operacjach kręgosłupa i sama potrzebuje pomocy.

     

  • Zuzia Błajek

    Gdynia

    Zuzia jeszcze przed porodem przeszła skomplikowaną wewnątrz maciczną operację zamknięcia przepukliny opono-rdzeniowej, która pozwoliła jej uniknąć wodogłowia. Mimo to dziewczynka ma poważna niedowłady kończyn dolnych i wymaga bardzo intensywnej rehabilitacji. Zuzia dzięki poświęceniu rodziców i pomocy wykwalifikowanych rehabilitantek ma szansę samodzielnie chodzić. Mama dziewczynki aby zapewnić jej jak najlepszą opiekę zdecydowała się przejść na bezpłatny urlop wychowawczy , co spowodowało znaczne zmniejszenie się dochodów rodziny. Mając do dyspozycji tylko jedną pensję, rodzina nie jest w stanie finansować kosztownych zabiegów rehabilitacyjnych, zakupu leków i cewników oraz koniecznych prywatnych specjalistycznych konsultacji lekarskich.

     

  • Teresa Wasiak

    Zgierz

    Pani Teresa  cierpi na SM czyli stwardnienie rozsiane. Wiadomość przyszła niespodziewanie chociaż pogarszający się stan zdrowia i złe samopoczucie wskazywały, że z Jej organizmem dzieje się coś złego. Choroba uniemożliwia pani Teresie pracę zawodową. Obecnie jest na rencie, która nie wystarcza na wszystkie opłaty zwłaszcza na rosnące wydatki na leki.  Mąż pani Teresy też jest na rencie chorobowej.Potrzebne są drogie leki oraz rehabilitacja.

     

  • Filip Kołomański

    Łódź

    Filipek urodził się 7 sierpnia 2007 r. Cierpi na przewlekłą niewydolność nerek. Ma tzw. „prune belly syndrome” co tłumaczy się jako „zespół śliwkowatego brzucha”. Wada ta pojawia się raz na 40 tys. urodzeń. Objawia się brakiem mięśni gładkich brzucha lub ich uśpieniem.

    W szpitalu Filip spędził pierwsze 6 tygodni życia będąc na neonatologii, nefroligii a kończąc na chirurgii gdzie wykonano przetokę  pęcherza. W 2008 r. stan Filipka znacznie się pogorszył. Obecnie jest już po przeszczepie nerki, dzięki której dostał nowe życie. Filip zaczął poruszać się samodzielnie. Dzięki codziennej rehabilitacji i ogromnej sile woli robi duże postępy.

     

     

  • Karina Gunerka

    Ruda Pilczycka

    Karina od dzieciństwa choruje na przepuklinę oponowo-rdzeniową. Ta choroba nie pozwala jej na chodzenie i normalne funkcjonowanie. Zły stan zdrowia uniemożliwia jej podjęcie pracy, dlatego pobiera rentę, która nie wystarcza na miesięczne opłacenie leków czy rehabilitacji. Karinie potrzebna jest pomoc finansowa, która ułatwi jej i jej rodzinie codzienne funkcjonowanie.

     

  • Mateusz Pabiańczyk

    Zgierz

    Mateusz jest dzieckiem  autystycznym. Całe dnie upływają mu na pobycie w ośrodkach terapeutycznych i u lekarzy. Mateusz wymaga stałej terapii m.in. psycho-edukacyjnej, logopedycznej i integracji sensorycznej.

    Terapia ta jest bardzo kosztowana. Ale to nie wszystko, autyzm to również liczne zaburzenia układu pokarmowego, neurologiczne i metaboliczne. Dysfunkcje te są zwykle nietypowe i trudne do zdiagnozowania, dodatkowo utrudnione brakiem kontaktu małego pacjenta z lekarzem.  Bardzo dużo środków rodzice Mateuszka przeznaczają na zakup niezbędnych leków. Mateusz ma młodszego brata Kubę, który też jest dzieckiem autystycznym. Mama chłopców musiała zrezygnować z pracy aby zająć się chłopcami.

     

  • Ada Wnuk

    Nowy Tomyśl

    Adulka cierpi na SMA I czyli rdzeniowy zanik mięśni. Cały czas jest wentylowana mechanicznie. Rodzice Ady stworzyli dziewczynce wspaniałe warunki. Ada nie musi przy swoim schorzeniu być w szpitalu bowiem ma sterylne szpitalne warunki w domu. Ma tam wszystko, cały niezbędny sprzęt i mamę, która jest z Nią cały czas. Pani Ewelina dla dziewczynki matką, przyjaciółką, opiekunką i pielęgniarką.

    Rdzeniowy zanik mięśni typ I (choroba Werdniga – Hoffmanna – SMA I) rozpoznawany jest najczęściej w ciągu kilku pierwszych miesięcy życia dziecka. Proces chorobowy dotyczy neuronów rogów przednich rdzenia kręgowego. Brak impulsów nerwowych dochodzących do mięśni szkieletowych powoduje osłabienie napięcia i siły mięśniowej.

    Do opieki nad dziewczynką potrzebny jest sprzęt, taki jak ssak, pulsoksymetr, butlę z tlenem i ambu. Do ssaka potrzebne są jałowe cewniki do odessania gęstej wydzieliny lub pokarmu z jamy ustnej. Cewniki należy przepłukiwać solą fizjologiczną. Potrzebne są więc non stop cewniki, opatrunki jałowe, sól fizjologiczna, a to wszystko jest dość kosztowne.

     

  • Mateusz Komenderski

    Brzeziny

    Mateusz choruje od urodzenia.  Mama chłopca nie pamięta tygodnia bez choroby czy infekcji. Pani Emilia wraz z mężem wychowuje dwójkę dzieci ale nie zawsze stać rodziców na zapewnienie należytej opieki medycznej i zakup leków. Mateusz jest dzieckiem niepełnosprawnym. Cierpi na alergie, jest po stałą opieką poradni alergologicznej. Ma ciężką astmę, która przeszkadza mu w stałych czynnościach, w nauce i zabawie z rówieśnikami.
    O Mateuszu dowiedzieliśmy się dzięki Aptece w Brzezinach, która ma stały kontakt z rodziną i w ten sposób chciała jej pomóc.

  • Kamil Karolczyk

    Bełchatów

    Kamil w 2008 roku uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, w wyniku którego doznał złamania kręgosłupa w odcinku szyjnym, przez co ma niedowład i porażenie czterokończynowe. Mężczyzna nie może się ruszać i wymaga stałej opieki i rehabilitacji. Kamil mieszka razem z rodzicami i bratem. Jego mama zrezygnowała z pracy by móc przez całą dobę opiekować się synem. Jego jedynym źródłem utrzymania jest zasiłek pielęgnacyjny, który wynosi 153 zł, a jego podanie o rentę zostało odrzucone, ze względu na nie posiadanie wymaganego stażu pracy. Niestety rodziny nie stać na wydawanie znacznych sum pieniędzy na leki i środki pielęgnacyjne, dlatego zwrócili się do Fundacji z prośbą o pomoc.

  • Klaudia Dysterheft

    Łódź

    W 2012 roku w czasie wakacji Klaudia niespodziewanie zachorowała na cukrzycę I. Jej stan był bardzo ciężki, razem z mamą spędziły dwa tygodnie w szpitalu. Dziewczynka nigdy poważnie nie chorowała, dlatego atak tak poważnej choroby był bardzo dużym zaskoczeniem dla rodziny i lekarzy. Klaudia przeszła przez śpiączkę cukrzycową i kwasice. Lekarze szacują, że 70% jej trzustki jest zniszczone. Na chwilę obecną, dziewczynka jest w okresie remisji i nie wiadomo jak długo ona potrwa. Niestety jest to choroba nieuleczalna i już do końca życia Klaudia będzie musiała brać insulinę. Koszt leczenia i dieta znacznie przewyższają możliwości finansowe mamy Klaudii, która sama wychowuje dwie córki . Dzięki wsparciu wolontariuszy Fundacji oraz zbiórce na siepomaga a także zbiórce dedykowanej Klaudii podczas Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie udało się kupić dziewczynce pompę insulinową. Dzięki niej dziewczynka może spełniać swoje marzenia i realizować pasje jaką jest gra w piłkę nożną.

  • Paulina Prysak

    Łódź

    Paulinka od urodzenia cierpi na Dziecięce Porażenie Mózgowe. Dzięki stałej rehabilitacji i troskliwej opiece rodziny z roku na rok radzi sobie coraz lepiej. Potrafi już pokonać krótki dystans samodzielnie a jeszcze kilka lat temu chodziła na kolanach. Paulinka jest pogodną i radosną nastolatką jest dobrą uczennicą. W szkole ma wiele koleżanek i kolegów ale niestety nie może się z nimi bawić we wszystkie gry i zabawy. Nie może tańczyć a to jest Jej największe marzenie. Przeszła już wiele operacje ale czekają Ją następne.

  • Bartosz Pojedyński

    Warszawa

    Bartek od urodzenia cierpi na atopowy Zespół Hemolityczno-Mocznicowy. Pierwszy raz trafił do szpitala w 8 miesiącu życia. Po wypisaniu zdawało się, że wszystko jest w porządku jednak po 2 latach nastąpił nawrót  choroby doprowadzając do zupełnego uszkodzenia nerek. Choroba związana jest z Jego układem odpornościowym, który atakuje organizm doprowadzając do rozpadu krwi i uszkodzenia nerek. Bartosz przechodził wiele bolesnych zabiegów jak: plazmoferezy, hemodializy, cystoskopie i plastykę przepukliny.  Dodatkowo w tak młodym wieku cierpi na nadciśnienie tętnicze. Koszty leczenia a także środków higienicznych oraz specjalnej diety są bardzo wysokie. Mimo nieustannych dializ Bartek jest wesołym dzieckiem, lubi zabawy i wytrwale układa klocki lego zwłaszcza te z robotami, samolotami i innymi maszynami.

  • Andrzej Oleksy

    Męcina

    Pan Andrzej jest pogodnym człowiekiem kochającym góry i przyrodę. Niestety ze względu na chorobę nie może już czynnie chodzić po górach. Pan Andrzej przeszedł ciężki udar w wyniku czego ma niedowład połowiczny prawostronny. Cierpi na Afazje mieszaną. Ma chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego.

    Pan Andrzej ma niewielkie gospodarstwo ale ze względu na stan zdrowia nie może się nim zajmować. Normalne funkcjonowanie utrudnia mu też nawracająca  padaczka. Pan Andrzej ma żonę i 5 synów, którzy opiekują się tatą. Wspólnie z nimi interesuje się sportem, razem z chłopcami ogląda mecze piłki nożnej i siatkowej.

  • Beata Białkowska

    Tomaszów Mazowiecki

    Pani Beata choruje od 1996r. i od tego czasu przeszła przez wiele chorób. Miała guzy mózgu, epilepsje, choroby mięśniowo-szkieletowe, problemy z przewodem pokarmowym i depresję. W wyniku przebytych zabiegów neurochirurgicznych, boryka się teraz z wieloma powikłaniami w związku z tym przyjmuje duże ilości leków. Pani Beata zachorowała na IV roku studiów, z tego względu posiadane przez nią świadczenia rentowne to tzw. renta uczniowska, z której trudno jest się jej utrzymać.

  • Jakub Jaźwiński

    Dywity

    Z prośbą o pomoc do Fundacji zwróciła się mama Jakuba chorego na reumatodialne zapalenie stawów i niedoczynność tarczycy. Rodzina boryka się z trudna sytuacją życiową i materialną. Jakub wychowywany jest jedynie przez mamę, po tym gdy jego tata zmarł tragicznie w 2012 roku. Mimo stałego źródła dochodu, wydatki związane z leczeniem chłopca powodują ciągłe braki finansowe. Pomóżmy rodzinie dając jej nadzieję na lepszą przyszłość.